Kilka słów o niemocy!


W dzisiejszej Gazecie Wyborczej z niekłamaną przyjemnością przeczytałem wywiad z Panią Henryką Bochniarz.

Radość ta została trochę później zakłócona refleksją, że niby wszyscy wiedzą: o skali zaniedbań, o problemach przedsiębiorców, o bezkarności biurokratycznych struktur administracji publicznej (głównie sądowej i skarbowej) i o innych nowotworach naszej rzeczywistości, a nikt nie odważył się z tym wszystkim skutecznie rozprawić.

Posłużę się kilkoma znamiennymi cytatami z tego wywiadu:

„Bo większość – od najważniejszych polityków różnych partii po urzędników czy urzędniczki w urzędzie skarbowym – uznaje przedsiębiorców za wyzyskiwaczy, którym zależy tylko na robieniu pieniędzy. W powszechnym odczuciu to nie są ludzie zasługujący na szacunek.”

„Musimy zadbać o jasne przepisy. Dziś przedsiębiorca każdego dnia jest narażony na popełnienie przestępstwa lub wykroczenia, nie mające nawet tego świadomości!”

„Tylko od 1 maja 2004r. uchwalono ponad 12 tys. zmian w przepisach podatkowych przygotowanych w prawie 400 nowelizacjach ustaw, ale w ich wyniku liczba barier podatkowych nie została ograniczona. Przeciwnie, uległa wydłużeniu. Nikt normalny nie jest w stanie przyswoić takiej ilości przepisów.”

„Generalnie administracji nie pali się do zmian.”

„Poseł na każdym etapie ma prawo zgłaszać poprawki, niejednokrotnie przygotowane na kolanie, co często prowadzi do wywrócenia całego projektu do góry nogami. Między innymi dlatego przepisy są potem niejasne i niespójne.”

Wywiad ukazuje dojrzałe i bardzo rozsądne poglądy Pani Prezes Lewiatana, ale czy racjonalizm jest w Polsce wystarczający do tego aby nastąpiły konieczne zmiany? Wypada mieć nadzieję, że tak. Choć zaraz potem … następuje zimny prysznic … i … w tej samej gazecie czytam też o protestach sędziów i prokuratorów o rzekomo złym traktowaniu przez władzę oraz odpowiedzialności tej ostatniej za zły stan systemu sprawiedliwości. W sumie mają rację ale całkowicie pomijają przy tym, że sami z siebie nie zrobili nic aby tą sytuację poprawić. Nie robiąc nic we właściwym kierunku robili jednocześnie wiele aby sytuacja się nie zmieniała i aby sądy oraz prokuratury były ostatnimi (raczej przedostatnimi – bo skarbówka dalej dzierży dumnie palmę pierwszeństwa), którzy skutecznie konserwują relikty socjalizmu w naszej rzeczywistości. Socjalizmu „wzbogaconego” wyrafinowanym cwaniactwem i koniunkturalizmem głównych aktorów czyli sędziów i prokuratorów.

TR

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: